26-27.04.2008 Łoś - Orły 0:4 i Łoś - Złote Kalesony 1:0
W sobotę planowa porażka z mistrzem ALSP, graliśmy bez bramkarza
oszczędząjąc siły na niedzielny mecz z Kalesonami. I jak się okazało
w niedzielę - warto było, wygraliśmy 1:0
- w ostatnich
4 meczach odnieśliśmy 3 zwycięstwa - o święta Tereso! Może nie
spadniemy nawet .
19-20.04.2008,
Łoś - Reytan 1:0 i Łoś - FC Kapsel 3:0
Mecz z Reytanem miał tradycyjny przebieg, czyli błoto, Reytan
atakuje a my strzelamy 1 bramkę i wygrywamy 1:0
- po raz 4 z rzędu zresztą. W niedzielę na jeszcze większym błocie i
wodzie, po wieczorze kawalerskim w Jachrance, bez problemu
pokonaliśmy Kapsla 3:0. Sześć punktów w weekend - to się nam nie
zdarzyło od kilku lat chyba
.
13.04.2008,
Łoś - Gumisie 2:3. Mecz do co najmniej wygrania. Jak tak dalej
pójdzie to witaj II ligo.
5.04.2008,
Łoś - The Reds 0:4. Wynik gorszy niż gra, ale przegrana
zasłużona
30.03.2008,
Łoś - Osy 0:1. Beznadziejnie stracona bramka i pozamiatane...
15.03.2008,
Łoś - Królewiak 4:0. No rewelacja, 4:0
.
Debiut Khaleda w barwach Łosia okraszony bramką
.
9.03.2008,
Łoś - Dolinka 0:2. Coś nie idzie nam z Dolinką, za każdym razem
nie strzelamy bramki, oni 1 lub 2 i tyle... a wszystkie mecze są do
wygrania :/
Marzec 2008,
Zaczynamy rundę wiosenną i zapraszamy naszych wiernych fanów na
mecze, najbliższy 9 marca o 14.50 z Dolinką. Zostało nam jeszcze
trochę szalików Łosia, cena 24,99 zł
. "Łoś
nigdy nie spadnie!"

17.11.2007, Łoś - Siekierki 2:2. Ostatni mecz rundy wiosennej
graliśmy o nieprzyzwoitej godzinie, 9.40 w sobotę. To dlatego, że 4
z nas jechało na mecz Polska-Belgia do Chorzowa. Oczywiście przyszło
nas na mecz 6 i graliśmy bez bramkarza. Dzielna zaspana drużyna
dwukrotnie przegrywając strzeliła 2 piękne bramki (5 i 6 w tej
rundzie hahaha) i skończyło się na 2:2 .
Rundę jesienną kończymy zatem na bezpiecznym 10 miejscu. A akurat
złapaliśmy formę
.
11.11.2007,
Łoś - Squadra Azzura 1:3.
Na mecz z liderem przyszło nas 6... i po 5 minutach stała się
rzecz niesłychana, Łoś strzelił pierwszą bramkę od 4 tygodni
. Niestety
grając całkiem niezły mecz przegraliśmy ostatecznie 1-3, no ale bez
zmiany to sobie można grać mając lat 18 :).
4.11.2007,
Łoś - Intercentrum 0:0.
Cały mecz graliśmy z przewagą 1 zawodnika i mimo to nie udało się
wygrać, rewelacja... 15 sytuacji na gola i nic. Psycholog pilnie
poszukiwany

27.10.2007,
Łoś - FC 97 0:4.
No niestety nie idzie nam z FC ostatnio, tym razem 0-4, a nas
znów 6....
20.10.2007,
Łoś - Złote Kalesony 0:0. Na meczu stawiło się 11 Łosiów!
Niebywałe... zabiegaliśmy Kalesony na śmierć, ale jak się nie
wykorzystuje 42151235 sytuacji na gola to nie można meczu wygrać
14.10.2007,
Łoś - Reytan 1:0.
Na Reytana mamy patent :), trzeci z kolei mecz i trzecie 1:0
dla nas. Po wczorajszej porażce z Orłami 0-6 zespół wypił
odpowiednią ilość płynów % i efekty było widać na boisku, zasłużone
zwycięstwo.
13.10.2007, Łoś - Orły
0:6. Komentarz zbyteczny... choć wynik gorszy niż gra.
7.10.2007, Łoś - FC Kapsel
0:0. Nerwowy mecz, zwłaszcza w końcówce, skończyło się dość
solidną awanturą.
29.09.2007,
Łoś - Gumisie 0:2.
Zawsze było tradycyjne 0:0 z Gumisiami, ale tym razem się nie
zachowali...
22.09.207, Łoś - The Reds
0:2.
Do 50 minuty dzielnie się broniliśmy, ale końcówka sprawiła,
że skończyło się porażką, szkoda.
15.09.2007, Łoś -
Królewiak 2:0. Po latach kompleks Królewiaka przełamany
.
3.09.2007,
Łoś - Dolinka 0:1. Nieudana inauguracja, powinien być remis, ale
byliśmy nieskuteczni niestety.
|